Wszystko, co powinieneś wiedzieć o Google Tag Manager v2

Od dawna krąży po sieci informacja, że Google planuje migrować wszystkie konta Tag Managera do nowej wersji znanej jako „v2”. Warto zapoznać się z tematem ponieważ zmiana ta nie ominie żadnego kontenera Google Tag Managera na świecie, a nie wszystkie funkcjonalności da się przenieść ze starej do nowej wersji w stosunku 1:1.

Przeczytanie tego posta to bardzo dobry, pierwszy krok ku zaplanowania i samodzielnego wykonania migracji Google Tag Manager do wersji v2. Co czeka nas w dniu, w którym wersja v1 stanie się historią?

Pierwszą zmianą, którą zauważymy będzie nowy, odświeżony graficzny interfejs użytkownika:

Nowy interfejs graficzny Google Tag Manager v2
Nowy interfejs graficzny Google Tag Manager wygląda bardzo przyjaźnie. Jest też bardziej intuicyjny niż ten znany z pierwszej wersji. Zmieniono układ całego okna, oraz zmieniono nazewnictwo poszczególnych elementów.

Ulepszony interfejs ma na celu uczynienie obcowania z Google Tag Managerem przyjemniejszym. Dodanie kilku kolorów i zastosowanie kafelków zdecydowanie odświeżyły wygląd narzędzia. W moim osobistym odczuciu nowy interfejs jest też bardziej intuicyjny w obsłudze niż ten, którego używaliśmy przez lata w wysłużonej „jedynce”.

W poprzedniej wersji, użytkownik, który pierwszy raz stykał się z narzędziem nie do końca wiedział co właściwie powinien zrobić, aby osiągnąć zaplanowany efekt. Na szczęście eksperci od User Experience Google’a odrobili pracę domową i teraz wszystko jest jasne już po pierwszym spojrzeniu.

Zmiana numer dwa. Zmienione nazewnictwo. W końcu „makro” nazywa się zgodnie z funkcją jaką pełni – teraz jest to „zmienna”. Reguły zaś ewoluowały w „Czynniki uruchamiające”. Ja zaproponowałbym po prostu „wyzwalacze”, ale koniec końców wiadomo o co chodzi, więc się już nie czepiam. Tagi pozostały tagami – bardzo dobrze.

Zmiana trzecia. Nowy Google Tag manager nie wymaga ustawiania automatycznych odbiorników kliknięć i składania formularzy. Przeważnie pierwszą czynnością przy konfigurowaniu nowego kontenera było stworzenie trzech tagów – odbiorników. W nowej wersji są one zaimplementowane już na poziomie nowo-wygenerowanego kontenera. Przyjemne ułatwienie, które pozwala zaoszczędzić trochę czasu.

Zmiana czwarta. Nowe, predefiniowane tagi od zewnętrznych dostawców. Często zdarza się, że aby uniknąć osadzania kodów skryptów w źródle strony, używamy w tego celu Google Tag Managera. Jeżeli snippet kodowy danej usługi musi być wywołany na stronie w konkretny sposób, koniecznym było wykorzystanie niestandardowego tagu HTML, w którym należało umieścić pożądany fragment kodu. Niosło to ze sobą pewne zagrożenia. Na przykład: podczas zmiany parametrów bardzo łatwo można było usunąć z kodu o jeden znak/linię za dużo, co skutkowało później żmudnym szukaniem złośliwej „literówki”.

W nowej wersji wszelkie zagrożenia związane z samodzielną edycją kodu (szczególnie przez osoby, które nie odnajdują wspólnego języka z JavaScript’em) zostały zminimalizowanie przez dodanie kilku szablonowych tagów od najpopularniejszych dostawców usług współegzystujących z Google Tag Managerem na stronach internetowych.

Po wybraniu jednego z szablonów mamy do wypełnienia, krótki formularz. Gdy wprowadzimy odpowiednie parametry we właściwe pola formularza, Google Tag Manager wygeneruje odpowiedni tag, a my nie będziemy musieli ingerować w kod snippetu. Dodatkowo możemy zaproponować własny szablon tagu! Może w wersji v2.1, lub v3 znajdzie się właśnie nasza propozycja.

Szablony tagow w nowym Google Tag Manager
W nowej wersji, do dyspozycji użytkownika, jest wiele szablonów tagów, które pozwalają w łatwy i szybki sposób skonfigurować wdrożenie funkcjonalności dostarczanych przez zewnętrzne firmy. Można też zgłosić swoją propozycję na szablon tagu.

Zmiana piąta. Z pomocą nowego API, można w relatywnie łatwy sposób zarządzać kontami, kontenerami, uprawnieniami, zmiennymi, tagami i oczywiście „Czynnikami uruchamiającymi”. Bardzo ciekawa funkcjonalność, która ułatwi pracę osobom, które chcą wykorzystywać Google Tag Managera w nieszablonowy sposób. Jest szansa na to, że lada dzień pojawi się aplikacja na komórki, która pozwoli nam kontrolować nasze konto Google Tag Manager. Nie byłoby to możliwe gdyby nie API.

Wszystko bardzo świeże i fajne, ale jak ręcznie przejść na nową wersję, bez czekania na moment aż Google przełoży wajchę na pozycję z napisem „GTM v2”?

Najprostszym rozwiązaniem jest wyeksportowanie kontenera ze starej wersji, a następnie zaimportowanie go do nowego interfejsu. W tym celu, trzeba z menu starej wersji wybrać „Eksport kontenera”, a następnie odszukać na liście wersję kontenera, którą chcemy migrować. (Patrz rysunek niżej)

Migracja do nowej wersji Google Tag Manager
W pierwszym kroku migracji do nowej wersji Google Tag Managera należy wyeksportować dotychczasowe ustawienia, których używaliśmy w wersji v1.

Zostanie wygenerowany obiekt JSON. Można skopiować wygenerowany tekst do dowolnego edytora tekstu, ale ja polecam kliknąć przycisk „Pobierz”, który pojawił się u dołu ekranu. Na dysku zostanie zapisany plik z rozszerzeniem *.json.

Teraz czas na nowe konto. Przejdź na stronę http://tagmanager.google.com i kliknij przycisk „Utwórz konto”.

Tworzenie nowego konta Google Tag Manager
Konieczne jest stworzenie nowego konta, które będzie docelowym kontem migracji. Trzeba też zmienić kod kontenera osadzony w źródle strony, na ten wygenerowany przy tworzeniu nowego konta.

Po wypełnieniu krótkiego formularza, który zawiera podstawowe informacje konfiguracyjne nowego kontenera Google Tag Manager, zostanie wygenerowany kod nowego kontenera. Należy zastąpić nim kod kontenera starej wersji GTM, który znajduje się na wszystkich stronach Twojej witryny.

Teraz zajmiemy się importowaniem konfiguracji, którą wcześniej pobraliśmy z Google Tag Managera „jedynki”. Aby to zrobić, trzeba wejść w zakładkę „Administracja”, która znajduje się w górnej belce. Następnie należy odszukać przycisk „Import kontenerów” i kliknąć go.

Import kontenera do nowego interfejsu Google Tag Manager
Ostatnim krokiem w migrowaniu GTM do nowej wersji jest zaimportowanie pobranych wcześniej ustawień do nowego konta. Pamiętajcie o sprawdzeniu, czy aby na pewno wszystkie tagi wywoływane są we właściwy sposób. W nowej wersji pewne zmienne (makra) zostały przemianowane lub zmienił się ich charakter!

W nowo otwartym oknie wybierz przycisk opisany jako „Wybierz plik kontenera”. Odszukaj zapisany wcześniej na dysku plik z rozszerzeniem *.json i potwierdź operację importu ustawień kontenera.

To wszystko! Używasz nowej wersji Google Tag Manager’a!

Podsumowanie

Moim zdaniem czekanie na nową wersję interfejsu graficznego Google Tag Managera opłaciło się. Interfejs v2 jest bardziej intuicyjny, przyjemniejszy dla oka, oraz wprowadza szereg usprawnień i udogodnień. Na pewno nie mamy do czynienia z rewolucją, lecz ewolucją tego narzędzia, która dokonuje się na naszych oczach. Najważniejszy w tym wszystkim jest fakt, że odbywa się ona w pożądanym przez użytkowników kierunku.

Jak pokazałem, przeprowadzenie migracji nie jest procesem zbyt skomplikowanym. Spróbujcie zrobić to samo na Waszych witrynach i eksperymentujcie, a jeżeli macie już jakieś pierwsze doświadczenia z nowym Google Tag Managerem to zapraszam do dzielenia się nimi w komentarzach.

Jeśli potrzebujesz audytu konfiguracji narzędzi analitycznych (Google Analytics, AT Internet, Adobe Analytics czy Webtrends) lub chcesz rozwijać analitykę internetową wewnątrz organizacji skontaktuj się z Conversion by poznać nasze podejście. Więcej o analityce internetowej dowiesz się pobierając przygotowane przez nas bezpłatne poradniki, raporty oraz case studies.

Autor: Dawid

Dawid każdego dnia odpowiada w Conversion za techniczną stronę wdrażania analityki internetowej u naszych klientów. Jest absolwentem wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Lubi angielski futbol, podróże w rejony (sub)arktyczne i (od niedawna) żeglowanie.





x

Pobierz najnowsze case study

Przeczytaj jak Limango Polska wykorzystuje potencjał analityki internetowej w swojej organizacji.

Pobierz case study
Przeczytaj poprzedni wpis:
Debugowanie aplikacji Android oraz iOS pod kątem śledzenia w Google Analytics

Liczba dostępnych aplikacji mobilnych rośnie w ogromnym tempie. Liczba aplikacji dostępnych w Google Play wyniosła 1,4 mln w lutym 2015:...

Zamknij