Czas spędzony na stronie i średni czas trwania sesji: jak są wyliczane w Google Analytics?

czas spędzony na stronie i średni czas trwania sesji: jak są wyliczane w Google Analytics

Czy bierzesz pod uwagę średni czas spędzony na stronie oraz średni czas trwania sesji podczas oceny efektywności swojej strony?

Jeśli tak, to zawiodę Cię pewnie mówiąc, że nie są to najbardziej wiarygodne metryki (szczególnie, jeśli nie wiesz jak Google Analytics – dla jasności także Google Analytics w wersji Premium – je kalkuluje).

W tym artykule wyjaśnię całą zawiłość tego procesu.

Czas spędzony na stronie

Jest to jedna z najbardziej podstawowych metryk w Google Analytics. Być może używasz jej jako wskaźnika, zakładając przy tym, że “im dłużej, tym lepiej”. Nic bardziej mylnego.

Dlaczego?

1) Założenie jest błędne

Zastanów się – czy 10 minut na stronie równa się 10 minutom zaangażowania? Niekoniecznie (a najczęściej nie). Oczywiście, czasami zdarza się, że jeżeli użytkownik pozostaje długo na jednej stronie, to oznacza, że został zupełnie pochłonięty przez Twój content. A może po prostu ów użytkownik się zgubił i spędził ten czas na wymyślenie, jak wydostać się ze strony, ponieważ nawigacja jest koszmarna?

Czas spędzony na stronie nie jest metryką, która nadaje się do określenia zaangażowania użytkownika.

2) Kalkulacja jest wypaczona

Być może przyszło Ci na myśl: “Co może być łatwiejsze niż wyliczenie tak mało skomplikowanej metryki jak czas spędzony na stronie?”. Cóż, w rzeczywistości to wcale nie jest bułka z masłem!

Po pierwsze, musisz wiedzieć jak działa Google Analytics. Jeśli pojawia się jakakolwiek interakcja na stronie (odsłona, zdarzenie czy transakcja), działanie wysyłane jest do narzędzia. Każde działanie posiada znacznik czasu, tzn. dokładną datę co do sekundy, kiedy interakcja miała miejsce. Zatem każde działanie raportowane przez Google Analytics posiada znacznik czasu.

Przykładowa sesja wygląda tak:

Jak Google Analytics wylicza czas spędzony na stronie
Czas spędzony na stronie to pozornie prosta metryka. Nie jest łatwo ją wyliczyć.

Ile czasu spędził użytkownik na stronie A?

30 sekund? Tak!

Ile czasu spędził użytkownik na stronie B?

30 sekund? Zgadza się!

Ile czasu spędził użytkownik na stronie C?

30 sekund? Źle. Google Analytics pokaże Ci 0 sekund spędzonych na ostatniej stronie.

Google Analytics odejmuje od siebie znaczniki czasu: czas na stronie B – czas na stronie A. Zatem czas spędzony na stronie A wynosi 30 sekund. Dla strony B wynik jest dokładnie taki sam. Łatwizna.

Przejdźmy jednak do trudniejszej części. Jeśli Google Analytics odejmuje od siebie znaczniki czasu, jaki będzie czas spędzony na stronie C, jeśli użytkownik opuści stronę? Kolejna strona nie ma żadnego znacznika czasu (użytkownik porzucił naszą stronę lub zamknął przeglądarkę), zatem nie ma żadnego punktu odniesienia, dzięki któremu narzędzie może wyliczyć czas.

Czas spędzony na stronie C wynosi 0, ale nie jest to prawdą. Użytkownik mógł spędzić tam 30 sekund albo 3 minuty i dopiero wtedy opuścić stronę – dla Google Analytics to bez różnicy, ponieważ nie ma działania, które następuje po przeglądaniu strony C. Niemożliwe jest zatem wyliczenie czasu – to zawsze będzie 0.

Ostatecznie mamy takie wyliczenia:

A – 0:30
B – 0:30
C – 0:00

Chwilka… a co, jeśli byłaby to sesja składająca się z jednej strony?

Sesja składająca się z jednej strony - kalkulacja czasu spędzonego na stronie przez Google Analytics
Kalkulacja jest nieco wypaczona w przypadku sesji składającej się z odwiedzin tylko jednej strony.

Jeśli nie pojawi się żadna wirtualna odsłona ani zdarzenie, Google Analytics zaliczy tę sesję jako odrzucenie. To znaczy, że współczynnik odrzuceń równy będzie 100%. A co z czasem spędzonym na stronie? Wyniesie on 0, ponieważ użytkownik opuścił stronę i narzędzie nie jest w stanie policzyć czasu.

Jak widać Google Analytics wypacza nieco wartość czasu spędzonego na stronie.

Prawdziwy czas spędzony na stronie może być również wypaczony w inny sposób. O północy każda sesja jest przerwana i rozpoczyna się nowa.

Jak zatem mierzony jest średni czas spędzony na stronie?

Czas spędzony na stronie/ (Odsłony – Wyjścia)

To znaczy, że metryka jest wiarygodna tylko wtedy, jeśli dany jest niski procent wyjść (czy też współczynnik wyjść) dla konkretnej strony. W innym wypadku powinieneś być bardzo czujny gdy z niej korzystasz.

Średni czas trwania sesji

Identyczna reguła przypisana jest czasowi trwania sesji. Wróćmy do naszego przykładu:

Jak Google Analytics wylicza czas trwania sesji
Czas trwania sesji powinien być wyliczony tak jak czas spędzony na stronie.

Aby uzyskać czas trwania sesji, musimy dodać czasy na poszczególnych stronach (albo odjąć pierwszy znacznik czasu od ostatniego):

00:30 + 00:30 + 00:00 (pamiętaj, że jest to 0, ponieważ Google Analytics nie jest w stanie policzyć czasu).

Sesja trwała więc wg. Google Analytics tylko minutę. Realnie mogło to być np. 29 minut, jeśli użytkownik spędził 28 minut na stronie C. Niestety, narzędzie o tym nie wie…

Jaki jest czas trwania sesji dla wizyty na tylko jednej strony?

Sesja trwa 0 sekund, ponieważ nie ma żadnego dodatkowego działania opatrzonego znacznikiem czasu.

Ok, przejdźmy do nieco bardziej zaawansowanego scenariusza.

Co jeśli użytkownik eksploruje Twoją stronę przy pomocy zakładek (prawie każdy to robi, czyż nie?).

Użytkownik przyszedł na stronę i rozpoczął wizytę na stronie A o 11:00:00. O 11:01:00 otworzył kolejną zakładkę ze stroną B, spędził tam 15 sekund i otworzył nową zakładkę ze stroną C o 11:01:15. Następnie po 15 sekundach zamknął zakładkę ze stroną C, wrócił do strony A i po 15 sekundach przeszedł na stronę D (o 11:01:45) w tej samej zakładce. 30 sekund później opuścił zakładkę z otwartą stroną D, wrócił do aktywnej zakładki ze stroną A, spędził tam 15 sekund, kliknął w link prowadzący do strony E (o 11:02:30) i zamknął przeglądarkę.

Tak naprawdę użytkownik spędził 2 minuty i 35 sekund na Twojej stronie. Spędził 1,5 minuty na stronie A, 15 sekund na stronie B, 15 sekund na stronie C, 30 sekund na stronie D i 5 sekund na stronie E.

Jak Google Analytics policzyłby czas spędzony na stronie oraz czas trwania sesji w takim przypadku?

Jak widać, czas trwania sesji jest wyliczany w dość prosty sposób. Wybierz znaczniki czasu pierwszego i ostatniego zdarzenia, które narzędzie otrzymało w ciągu trwania sesji. Będą to: otwarcie strony A o 11:00:00 oraz otwarcie strony E o 11:02:30. Ta prosta kalkulacja powie Ci, że sesja trwała 2 minuty i 30 sekund (5 sekund krócej niż w rzeczywistości). Brawo!

Ale jak wygląda czas spędzony na stronie dla poszczególnych stron? Przedstawia się to tak i nie ma dużo do czynienia z rzeczywistością:
(A) 01:00
(B) 00:15
(C) 00:30
(D) 00:45
(E) 00:00

Nie tak to wygląda w rzeczywistości, prawda? Niemniej jednak czasy sumują się do 02:30:00.

Teraz już wiesz, że te dwie metryki mają swoje wady. Musisz o tym pamiętać, gdy będziesz z nich korzystał.

Przejdźmy do jeszcze jednego szczegółu.

Czy zauważyłeś kiedyś, że średni czas spędzony na stronie jest większy niż średni czas trwania sesji? Jak to w ogóle jest możliwe?

Średni czas spędzony na stronie vs średni czas trwania sesji
Dlaczego średni czas spędzony na stronie jest większy niż średni czas trwania sesji?

Musisz pamiętać, że czas spędzony na stronie jest metryką „na poziomie strony”, natomiast czas trwania sesji jest metryką „na poziomie sesji”. Znaczy to tyle, że gdy analizujesz średni czas trwania sesji dla konkretnej strony, otrzymujesz odpowiedź na pytanie „Ile czasu użytkownik spędził na mojej stronie, jeśli wizyta rozpoczęła się na stronie X?”. Warto to zapamiętać (oraz przeczytać ten artykuł Avinasha Kaushika, gdzie bardziej szczegółowo opisane są metryki na poziomie strony oraz sesji).

Czy powinienem zapomnieć o tych metrykach i nigdy z nich nie korzystać?

Szczerze mówiąc, średni czas spędzony na stronie oraz średni czas trwania sesji są mało przydatne w ocenie zaangażowania użytkowników. Sugeruję skupić się na bardziej wiarygodnych metrykach dot. zaangażowania. Skorzystaj ze śledzenie zdarzeń dla przewijania strony (ang. scrolling), clickmap czy śledzenie mikro-konwersji (np. pobrania .pdf-a czy subskrypcja newslettera). Zobacz jak bardzo użytkownicy zagłębiają się w Twoją stronę. Zapytaj ich, czy udało im się osiągnąć ustalony cel.

Niemniej jednak nie pozbywaj się ich! Korzystaj z nich wraz z innymi metrykami, które wymieniłem powyżej i śledź trendy w dłuższych okresach czasu, abyś wiedział, jak zmieniają się na przestrzeni miesięcy i lat.

Kolejnym rozwiązaniem jest skorzystanie z triku, który przyniesie bardziej dokładne dane dotyczące czas na stronie i czasu trwania sesji. Przeczytaj ten świetny artykuł Yehoshuy Cohena oraz Simo Ahavy, który opisuje zaawansowane rozwiązanie techniczne. Pozwala ono na zliczanie w Google Analytics rzeczywistego czasu spędzonego na stronie (co więcej, rzeczywisty czas jest widoczny!).

Mam nadzieję, że pomogłem Ci zrozumieć zawiłości kalkulacji średniego czasu spędzonego na stronie oraz średniego czasu trwania sesji w Google Analytics. Jeśli nadal potrzebujesz tych danych do analiz, przynajmniej wiesz, w jaki sposób są wypaczone. Możesz z nich w dalszym ciągu korzystać, choć już teraz z pełną świadomością ich wad.

Swoją drogą, jeśli szukasz pomocy w zakresie analityki internetowej, skontaktuj się z nami i poznaj nasze unikatowe podejście do tego tematu. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby spełnić Twoje oczekiwania.

Autor: Paweł

Paweł optymalizuje konwersję, szkoli, wdraża analitykę i dodatkowo zajmuje się marketingiem w Conversion. Jednak przede wszystkim Paweł jest nieskończoną kopalnią pomysłów, które napędzają naszą firmę. Jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej na kierunku Zarządzanie. Możecie przeczytać całą masę artykułów, które napisał oraz posłuchać go na konferencjach branżowych.





x

Pobierz najnowsze case study

Przeczytaj jak Limango Polska wykorzystuje potencjał analityki internetowej w swojej organizacji.

Pobierz case study