Przeglądasz posty otagowane: ‘Strona błędu 404’

Jak poprawnie skonfigurować Google Analytics cz. 2

Nadszedł czas na kontynuację porad dotyczących podstawowej konfiguracji Google Analytics. W artykule w dwa tygodnie temu przedstawiliśmy, jak naszym zdaniem powinien wyglądać aspekt konfiguracji narzędzia samego w sobie.

Dzisiaj chcielibyśmy powiedzieć coś więcej o zaawansowanych metodach śledzenia – jak poprzednio będzie to raczej uporządkowanie wiedzy zgromadzonej na naszym blogu, ponieważ większość tematów poruszaliśmy już w naszych postach.

Zaawansowane śledzenie

Pierwszą rzeczą – w ogóle, jaką powinniśmy zrobić jest „przeklikanie naszego serwisu od początku do końca”, rejestracja we wszystkich formularzach, kliknięcie na wszystkie możliwe odnośniki – jednym słowem przejrzenie strony na wylot. Podejrzewam jednak, że będąc właścicielem serwisu sami dobrze wiemy, co w nim siedzi… Działania te mają na celu zidentyfikowanie specjalnych implementacji, które pozwolą nam na zaawansowane śledzenie naszych użytkowników.

Śledzenie zdarzeń (ang. event tracking)

Dla hiperłącz, które nie wywołują załadowania nowej strony (ściągnięcie pliku, wysłanie formularza kontaktowego, kliknięcie w link maila itp.) należy skonfigurować śledzenie zdarzeń. Jeżeli jednak będziemy chcieli skonfigurować cel w Google Analytics, który będzie raportował wykonanie takiej akcji, to wówczas powinniśmy wykorzystać do tego wirtualne odsłony. Poruszaliśmy te tematy w artykułach zatytułowanych: Śledzenie zdarzeń w Google Analytics (ang. event tracking) oraz Wirtualne odsłony – uzupełnienie śledzenia zdarzeń. Dodatkowo musimy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej struktury raportowania śledzenia zdarzeń.

Jeżeli w naszym serwisie znajduje się bardzo dużo linków zewnętrznych lub maili, czyli hierpłączy, które nie wywołują załadowania strony z naszym kodem śledzącym, to możemy ułatwić sobie życie – nie ma konieczności tagowania wszystkich linków oddzielnie. Wystarczy na swoim serwerze umieścić dwa pliki, a na wszystkich stronach w ramach serwisu, w sekcji head umieścić następujący kod:

<script src=”http://www.naszadomena.pl/[katalog]/mailto.js”></script&>
<script src=”http://www.naszadomena.pl/[katalog]/outbound.js”></script>

Poszczególne pliki mają natomiast następującą zawartość.

mailto.js

$(document).ready(function() {
$(‘a[href*=mailto]‘).click(function() {
_gaq.push(‘_trackPageview’,'/mailto’ + document.location.pathname)
});
});

outband.js

function trackOutbound(link) {
_gaq.push(‘_trackPageview’,'/outbound/’+link.href);
setTimeout(‘document.location=”‘ + link.href + ‘”‘,100);
}

Zmienne niestandardowe (ang. custom variables)

Zmienne niestandardowe służą do „oznaczania” wybranych użytkowników. Ta funkcjonalność pomoże nam na pewno w segmentacji naszego ruchu Możemy np. chcieć zobaczyć, jak zachowują się użytkownicy zarejestrowani vs. niezarejestrowani lub osoby, które obejrzały wybraną stronę wobec internautów, którzy do niej nie dotarli – bez implementacji zmiennych niestandardowych niestety nie będzie to możliwe. O zastosowaniu tej funkcjonalności pisaliśmy w artykule pt. Zrozumieć zmienne niestandardowe w Google Analytics, w którym znajdziecie szczegóły na ten temat.

Śledzenie wypełniania formularzy

Formularze są częstą przyczyną wąskich gardeł na ścieżce konwersji. Dlatego bardzo istotna jest śledzenie ich wypełnienia. O optymalizacji konwersji formularzy pisaliśmy już jakiś czas temu w artykule pt. Jak analizować formularze, by poprawić ich skuteczność. Metodę pomiaru formularzy w Google Analytics opracował Bluerank – nasza firma partnerska. Możecie przeczytać o niej na oficjalnym blogu Google Analytics.

Śledzenie stron błędu 404

Tej tematyce poświęciliśmy dosyć niedawno artykuł pt. Strona błędu 404 w Google Analytics. Znajdziemy w nim sposób, dzięki któremu możemy bardzo łatwo zautomatyzować proces śledzenia ślepych linków w naszym serwisie np. poprzez implementację odpowiednich alertów niestandardowych.

Instalacja E-Commerce

Instalacja modułu e-commerce to już trochę dłuższa historia. Do tej pory nie pisaliśmy nic na ten temat, jednak znalazł on miejsce w naszym planie wydawniczym na najbliższy kwartał. Omówienie instalacji śledzenie transakcji e-commerce wymaga poświęcenia jej w całości całego artykułu, więc na razie niech zadowoli nas jedynie jej krótki przedsmak w postaci filmiku z kanałau Google Analytics na YouTube.com.

Update: tutaj jest dostępny post krok po kroku wyjaśniający, jak zainstalować, skonfigurować i wykorzystać moduł e-commerce w Google Analytics :)

Konfiguracja poziomych ścieżek do celu

Może się zdarzyć, że przy analizie naszego serwisu zachodzi potrzeba segmentacji całej ścieżki dojścia do celu. W standardowym raporcie nie jest to niestety możliwe. Z pomocą przychodzą tzw. poziome ścieżki do celu. Poświęciliśmy im cały oddzielny artykuł pt. Segmentacja ścieżek w Google Analytics. Znajdziecie tam sposób, jak stworzyć taką ścieżkę, aby móc ją następnie poddać segmentacji.

Segmenty zaawansowane

Segmentation – do or die, tere is no try ten cytat autorstwa Avinasha Kaushika podaje zawszę, jeżeli mówię o konieczności segmentacji danych w analityce internetowej. Sami tej funkcjonalności poświęciliśmy m.in. post pt. Segmentacja (zaawansowana) – nie ma wybacz!. Jednak na pewno zauważyliście, że często w naszych tekstach przewija się ich motyw.

Raporty niestandardowe

Pisaliśmy również na naszym blogu o raportach niestandardowych. Jeżeli jednak zaczynamy przygodę z Google Analytics, to jest mało prawdopodobne, że będziemy poszukiwali niestandardowej konfiguracji raportów, jeżeli nie znamy dokładnie raportów dostępnych w standardowej ich konfiguracji. Gdyby jednak była taka potrzeba, to zapraszamy do lektury artykułu o wszystko-mówiący tytule Raporty niestandardowe w Google Analytics :)

I najważniejsze – sprawdzenie…

Po implementacji wszystkich funkcjonalności należy odczekać kilka dni, aby przekonać się czy wszystko działa jak należy!

Myślę, że narzędzie poprawnie skonfigurowane według omówionych punktów jest w pełni gotowe do zbierania solidnych danych dotyczących naszej obecności w Internecie.

Nic tylko analizować – oczywiście przed opracowaniem strategii analityki internetowej.

Strona błędu 404 w Google Analytics

Strona błędu 404
Jestem przekonany, że nikt z nas nie lubi stron błędu 404, nieważne w jakiej roli się z nimi stykamy – jako webmasterzy czy po prostu użytkownicy Internetu. Strona ta (najczęściej występuje pt. „strona nie istnieje” lub „nie znaleziono strony”) jest to takie miejsce w ramach każdej witryny, do którego przyprowadził nas błędny link. Jeżeli znajdziemy się w takim ślepym zaułku, to może nas to skutecznie zniechęcić do dalszej eksploracji serwisu, a jego właściciela pozbawić szansy na zdobycie potencjalnego klienta.

Dlatego bardzo istotne jest, aby skutecznie śledzić takie strony, a następnie naprawiać błędne odwołania, które do nich prowadzą. Dzisiaj podpowiem Wam, jak można zrobić to z pomocą Google Analytics. Skoro już piszę o stronach błędu 404 podzielę się również moimi przemyśleniami na ten temat.

Jak powinna wyglądać strona błędu 404?

Z biegiem istnienia naszego serwisu jest niemal pewne, że będą prowadziły do niego ślepe linki. W momencie gdy staje się on bardziej popularny, to inne witryny zaczynają do niego coraz częściej linkować. Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować większości tych odsyłaczy. Dużo łatwiej jest mieć na oku odnośniki w ramach własnego serwisu, lecz dla dużych witryn np. portali informacyjnych może to również okazać się nie lada wyzwaniem.

Skoro spodziewamy się przynajmniej jednego gościa, który trafi na stronę błędu w naszym serwisie, przygotujmy dla niego to miejsce. W bardzo prosty sposób możemy sprawić, że taka osoba nie „odwinie się na pięcie” i opuści naszą domenę, nigdy do niej nie wracając… Na pewno należy pamiętać o kilku aspektach, które wykorzystaliśmy na naszej stronie błędu 404:

  • Przede wszystkim zrezygnowaliśmy z twardych sformułowań, które już na samym początku mogłyby nastawić użytkownika negatywnie. Moim zdaniem absolutnie nie możemy zacząć zdania od „nie”.
  • Osadziliśmy naszą stronę błędu 404 w strukturze „standardowej” strony tj. z pełną jej nawigacją, dzięki czemu użytkownik może z łatwością przejść do innej sekcji lub skorzystać z wyszukiwarki.
  • Poniżej informacji, że „strona nie została znaleziona”, zamieściliśmy krótkie uzasadnienie, co mogło być tego przyczyną. Uważam, że dobrą praktyką może być tutaj zastosowanie żartobliwej uwagi:)
  • Wstawiliśmy kilka odnośników, które prowadzą do strategicznych miejsc w naszym serwisie, strategicznych zwłaszcza z punktu widzenia użytkownika, który po raz pierwszy do nas trafił tj.: strona główna, mapa strony.
  • W końcu… poprosiliśmy użytkownika o pomoc w zidentyfikowaniu błędnego odnośnika:)
    • Strona błędu w serwisie Conversion

      Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

      Identyfikacja ślepych linków z Google Analytics

      Zakładam jednak (co z drugiej strony nie jest dalekie od rzeczywistości), że prawdopodobieństwo uzyskania informacji od użytkownika o błędnym linku jest bardzo niskie. W związku z tym, musimy sami sobie z tym poradzić i zidentyfikować wszystkie te witryny, które błędnie odsyłają do naszego serwisu. Z pomocą przychodzi tutaj oczywiście Google Analytics.

      Pierwszą i podstawową sprawą jest instalacja kodu śledzącego (GATC) na stronie błędu 404.

      Sprawdź nasz poradnik na temat instalacji i konfiguracji skryptu śledzącego Google Analytics.

      Zazwyczaj taki kod nie jest zaimplementowany na stronie, która… nie istnieje:) Jeżeli już modyfikujemy kod źródłowy szablonu takiej strony, zróbmy to tak, aby można było ją łatwo zidentyfikować w sekcji Treść raportów Google Analytics.

      W serwisie www.conversion.pl zastosowaliśmy następujące rozwiązanie:

      <script type=”text/javascript>
      var _gaq = _gaq || [];
      _gaq.push(['_setAccount','UA-16411865-1']);
      _gaq.push(['_trackPageview','/404.html?page=' + document.location.pathname + document.location.search + '&from=' + document.referrer]);

      </script>

      Powyższy kod nadaje URL strony błędu 404 dodatkowe parametry według ustalonego wzorca, a wynika ze składni rozbudowanego URL, na którą składają się 3 elementy:

      • część główna linku (location.pathname),
      • część zapytania do bazy w linku (location.search),
      • witryna odsyłająca (document.referrer), czyli element na którym najbardziej nam zależy.
        • W ten sposób możemy oglądać strony błędu w raporcie Treść > Najlepsza treść po odfiltrowaniu stron zawierających „404″.

          Raport dla stron błędu w Google Analytics

          Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

          Klikając na poszczególne z nich dowiemy się bardziej konkretnych rzeczy np. tego, skąd trafili na dane strony użytkownicy. Możemy również skorzystać z sekcji Analizy nawigacji lub Optymalizacji strony docelowej w Szczegółach treści:.

          Szczegóły treści wybranej strony błędu

          Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

          Jeżeli nie podobają się nam raporty w takiej formie możemy użyć odpowiedniego filtru, który pozwoli nam zbudować je w formie bardziej przyjemnej dla oka lub po prostu inaczej skonfigurować kod śledzący na stronie błędu 404.

          W powyższej formie kod śledzący jest polecany przez Google. Prawda jest taka, że nie do końca ułatwia ona odczytywanie raportów. W związku z tym możecie tak skonfigurować powyższy kod, aby odpowiadał Waszym potrzebom np.:

          _gaq.push(['_trackPageview','/404-' + document.location.pathname + document.location.search + '-' + document.referrer]);

          Wówczas błędny link będzie miał następującą postać: /404-/blog/2011/01/Bledny-link/-http://www.przykadowadomena.pl/podstrona-z-blednym-linkiem.html. Inwencja tak naprawdę należy do Was…

          Co dalej?

          Mając zbudowane odpowiednie raporty dla stron błędu 404 możemy je następnie śledzić i dzięki temu eliminować błędne linki, które do nich prowadzą. Istnieją przynajmniej trzy rozwiązania tego wyzwania:

          • stworzenie oddzielnego profilu dla śledzenia stron błędu 404 – regularne przeglądanie raportów dotyczących stron błędu możemy być uciążliwe, ponieważ takie strony z reguły charakteryzują się bardzo małą częstotliwością odwiedzin, dlatego będziemy musieli za każdym razem drążyć nasze raporty w celu dotarcia do metryk dla takich stron. Posiadając natomiast oddzielny profil, który będzie śledził jedynie te odsłony zawsze po kilku kliknięciach znajdziemy się we właściwym miejscu,
          • ustawienie odpowiedniej notyfikacji mailowej, która systematycznie (z określoną przez nas periodyzacją) będzie dostarczana na naszą skrzynkę. Konfiguracja takiego raportu może wyglądać następująco:
            Konfiguracja powiadomienia mailem o stronach błędu
          • konfiguracja alertu w sekcji analiza, który będzie informował nas (np. mailowo) z wybraną częstotliwością o odsłonie strony błędu. Konfiguracja tej funkcji może wyglądać następująco:
            Konfiguracja powiadomienia alertem o stronach błędu

          Jak już zidentyfikowaliśmy strony błędu…

          … trzeba je naprawić:)

          Najważniejsze, że znamy źródło ich powstania. Pół biedy, jeżeli znajduje się ono pod naszą jurysdykcją tj. w ramach naszego serwisu. Mając dostęp do własnego serwera szybko możemy je naprawić. W innym wypadku trzeba niezwłocznie skontaktować się z właścicielem witryny, z której prowadzą ślepe linki.

          Jeżeli błędne linki pochodzą z różnych stron, wówczas prawdopodobnie nie będziemy kontaktowali się z kilkunastoma osobami. Co wtedy możemy zrobić? Po prostu przekserować takich użytkowników do odpowiednich stron. Wystarczy wtedy w pliku htaccess na naszym serwerze edytować w następujący sposób linijkę (znajdującą się pod RewriteEngine ON) kodu:

          redirect 301 /bledny-adres-url-z-raportu-GA http://www.twoja-domena.pl/poprawny-adres-url

          Ciekawy poradnik na temat przekierowań 301 znajdziecie na Squidoo.com

          Podsumowanie

          Ostatecznie wyszło więcej porad dotyczących strony błędu 404, ale mam nadzieję, że mimo wszystko będziecie wykorzystywali Google Analytics do identyfikacji, a następnie naprawy błędnych linków.

          Chętnie również usłyszę Wasze pomysły na wykorzystanie tego narzędzia do identyfikacji ślepych odsyłaczy do naszych serwisów.