Szkolenia z Google Analytics, Google Tag Managera i Optymalizacji Konwersji 13-16 marca 2017, WARSZAWA

Zarejestruj się już dziś »


10 nowości, które pojawiły się w Google Analytics w 2014 roku

Jak co roku na naszym blogu, przyszedł czas na podsumowanie roku w Google Analytics.

Przedstawiamy Wam (subiektywne) zestawienie najważniejszych funkcjonalności, które pojawiły się w tym roku w Google Analytics.

Przeczytajcie, co się zmieniło i jak wykorzystać nowe funkcjonalności w swoich analizach:

Remarketing Google Analytics w Universal Analytics oraz wyjście Universal Analytics z wersji beta.

Nasze zestawienie zaczynamy od prawdopodobnie największego wydarzenia tego roku: na początku kwietnia Universal Analytics wyszło z beta. Oznacza to, że nowa wersja kodu śledzącego jest już w 100% kompatybilna, obsługuje wszystkie funkcjonalności (w tym funkcjonalności dostarczane przez skrypt dc.js) i raporty klasycznego Analytics.

Czego do tej pory najbardziej brakowało? Na pewno list remarketingowych, które tworzone w klasycznym Analytics pozwalały grupować użytkowników, którzy dokonali konkretnej akcji (np. dodali produkt do koszyka) lub odwiedzili daną stronę. Pozwalało to serwować im odpowiednie kreacje reklamowe za pomocą Google Display Network. Tej funkcji do kwietnia nie obsługiwał Universal Analytics. Na szczęście to się zmieniło.

Kolejną funkcjonalnością, na którą musieliśmy poczekać w Universal Analytics, są raporty zainteresowań i dane demograficzne oraz pełna kompatybilność z Google Tag Manager. Obie te funkcje pojawiły się wraz z wyjściem z bety. Dodatkowo wprowadzono procesowanie danych w oparciu o poszczególne strefy czasowe: dotychczas dane procesowane były w czasie pacyficznym (PST). Universal Analytics zapewnia więc najświeższe dane niezależnie od strefy czasowej.

Należy także wspomnieć, że oprócz przeniesienia wszystkich funkcjonalności klasycznego Analytics do Universal Analytics, pojawiły się nowe, długo wyczekiwane funkcje, takie jak śledzenie użytkowników pomiędzy różnymi urządzeniami (poprzez nadawanie unikalnego User-ID). W momencie, kiedy użytkownik loguje się do serwisu, uaktywnia się klucz z bazy CRM (np. numer klienta czy adres email), z którym sparowany jest UUID. W efekcie w interfejsie Google Analytics możemy analizować zachowanie online użytkownika korzystającego z kilku urządzeń czy przeglądarek, a nawet offline, jeżeli na karcie klienta umieścimy taki sam User-ID.

Migracja na Universal Analytics jest nieunikniona – kolejne funkcjonalności dostępne są tylko w nowszej wersji kodu śledzącego. Wystarczy wymienić nowe metryki i dane niestandardowe czy ulepszony e-commerce, o którym za chwilę.

Ulepszone śledzenie e-commerce (enhanced e-commerce)

To była prawdziwa rewolucja: Google Analytics w maju udostępnił zupełnie nowy moduł śledzenia e-commerce. Ta funkcjonalność dostępna jest tylko w Universal Analytics i zapewne dla wielu była bodźcem do migracji na nowy kod śledzący Analytics.

Skąd to całe zamieszanie? Ulepszone śledzenie e-commerce to duży zastrzyk dodatkowych danych, do których wcześniej nie mieliśmy dostępu. Po pierwsze, możemy zbierać dane dotyczące zaangażowania użytkowników, m.in.: jak użytkownicy jak użytkowników zachowują się w koszyku (np. ile produktów dodają bądź usuwają), jak wygląda dokładnie ich ścieżka od zainicjowania po transakcję (bądź porzucenie koszyka). To daje możliwość tworzenia zaawansowanych segmentów i jeszcze lepszych analiz użytkowników.

Spośród wielu możliwości, które daje enhanced e-commerce można wymienić np. wyliczanie współczynnika konwersji dla konkretnych produktów czy ułatwione śledzenie kampanii wewnętrznych. Nowością i bardzo przydatną funkcjonalnością jest możliwość segmentacji w obrębie ścieżki zakupowej – do tej pory mogliśmy śledzić ścieżkę za pomocą celów, jednak jej analiza w obrębie poszczególnych segmentów wymagała tworzenia filtrów lub poziomej ścieżki konwersji.

Raporty porównawcze (benchmarking)

W Google Analytics możesz już sprawdzić, jak działa Twój serwis w porównaniu do konkurencji. Możesz wyświetlać raporty porównując je z danymi innych serwisów z Twojej branży. Są to dane zagregowane – nie ma możliwości zidentyfikowania konkretnej firmy.

Co można porównywać? W tym momencie możemy zestawić raporty dotyczące kanałów, lokalizacji oraz urządzeń, z których korzystają użytkownicy. Do wykorzystania mamy 6 metryk: sesje, % nowych sesji, nowych użytkowników, strony/sesje, średni czas trwania sesji oraz współczynnik odrzuceń. Możemy zobaczyć jak nasza organizacja wypada na tle konkurencji – na przykład o ile więcej (bądź mniej) procent ruchu zdobywamy z płatnych wyników wyszukiwania niż konkurencja.

Benchmarking
Nowe raporty znajdziecie w sekcji Odbiorcy | Test porównawczy. Aby udostępnić tę funkcje musimy zgodzić się na udostępnienie danych anonimowo usłudze Google (tę opcję znajdziecie w ustawieniach konta Google Analytics).

Benchmarking możemy wykorzystać np. do analizy w czasie, tj. do porównywania jak w poszczególnych okresach roku działa nasz serwis względem konkurencji. Może uda się znaleźć kanały, które w danym czasie są bardziej efektywne, niż te które stosowaliśmy do tej pory?

Należy pamiętać o pewnych ograniczeniach tej funkcjonalności: nie wiemy do końca jak wygląda branża, którą dobrało nam Google (nie mamy wpływu na to, czy jest to strona o podobnym profilu czy wolumenie ruchu). Kolejnym dużym ograniczeniem jest brak informacji o tym, ile inni wydają na poszczególne aktywności marketingowe. Tym samym możemy sprawdzić, że nasi konkurenci pozyskują dużo więcej ruchu z AdWords – nie możemy jednak ocenić efektywności tych działań nie mając danych na temat budżetu.

Możliwość filtrowania botów

Możliwość wykluczania ruchu robotów ze statystyk Google Analytics pojawiła się w lipcu 2014 roku. Na pierwszy rzut oka nie jest to może spektakularna funkcjonalność, jednak w przypadku dbania o poprawne i rzetelne dane, filtrowanie robotów i tzw. spiderów ma bardzo duże znaczenie.

Roboty i spidery to automatyczne programy, które chodzą po stronach internetowych. Mogą to być roboty wyszukiwarek internetowych, programy, które skanują Twoją stronę w poszukiwaniu najnowszych treści lub konkretnych informacji np. o danej marce. Robotami są programy, które Twoje zlecenie sprawdzają sprawność serwera czy też czas ładowania się strony. Duża część botów krążących po stronach internetowych to tzw. spamboty, które wyszukują adresy e-mailowe i dodają je do list mailingowych.

Niektóre roboty nie powodują wywoływania kodu Google Analytics – wtedy ich wizyta odnotowywana jest tylko w logach serwerowych. Inne, tzw. smartboty podczas wejścia „zachowują” się tak jak użytkownik: do narzędzia przesyłany jest hit i Google Analytics zlicza to jako zwykłą wizytę. Może to zaburzać analizę danych – jak bardzo przekonacie się przeglądając raport Incapsula, który wskazuje, że nawet 60% ruchu na stronach internetowych generowane jest właśnie przez roboty.

Wykluczanie ruchu robotów
Ustawienie tej funkcjonalności jest naprawdę proste: w panelu Administracja wybieramy „Ustawienia widoku” zaznaczamy opcję” Wykluczenie wszystkich działań znanych robotów”.

Google Analytics identyfikuje i odfiltrowuje roboty na podstawie listy tworzonej przez IAB/IAC (IAB/IAC International Spiders & Bots List). Dostęp do pełnej listy kosztuje całkiem sporo (od 4000 USD nawet do 14000 USD), jednak nie musimy jej znać aby korzystać z tej funkcjonalności.

Jeżeli jeszcze nie wykorzystaliście możliwości wykluczania działań robotów – powinniście to zrobić jak najszybciej. Warto, na początek, przez kilka tygodni sprawdzać jej działanie na testowym widoku – jeżeli wszystko będzie działać poprawnie, można zaaplikować funkcjonalność w obrębie całego konta.

Diagnostyka

Zapewne nie umknęło Waszej uwadze, że w prawym górnym rogu na Waszym koncie Google Analytics pojawiły się alarmy i komunikaty. To nowa opcja Google Analytics – Diagnostyka.

Diagnostyka Google Analytics
Google Analytics raportuje błędy takie jak brak kodu śledzącego, kolidujące filtry czy błędy w poszczególnych raportach czy w konfiguracji celów. Dodatkowo pojawiają się sugestie np. dotyczące ustawienia nowych celów.

Z raportu Conversion wynika, że duża część polskich witryn internetowych ma problem z jakością gromadzonych danych: w wyniku błędów są one niepełne i nierzetelne. Oczywiście diagnostyka Google Analytics to zdecydowanie za mało, aby zapewnić poprawność danych – niemniej jednak warto skorzystać z tej pomocy.

Google Analytics Demos & Tools

W tym roku Google Analytics udostępniło nową platformę – Google Analytics Demos & Tools. Znajdziemy na niej sporo materiałów, które ułatwią wdrażanie nowych funkcjonalności i korzystanie z samego narzędzia – głównie w formie filmów instruktażowych, prostych aplikacji demo i opisów. W demo enhanced e-commerce możemy zobaczyć, jak działa ta funkcjonalność w obrębie serwisu oraz otrzymujemy przykładowe kody do wdrożenia na stronę.

Kolejna sekcja to Google Analytics Embed API. To biblioteka Javascript, która pozwala na tworzenia i osadzanie w interfejsie Google Analytics dashboardów na zewnętrznych stronach. Daje to możliwości wizualizacji danych i przedstawiania ich „poza” narzędziem Google Analytics.

Jedyne, czego potrzebujesz aby stworzyć dedykowany dashboard to praca Twoich deweloperów. Daje to naprawdę ogromne możliwości i pozwala na tworzenie dobrej dokumentacji. Możesz zintegrować wykresy z Google Analytics aby wyglądały tak samo, bądź narysować własne wykorzystując narzędzia do wizualizacji takie jak d3.js czy chart.js.

W sekcji demo znajdziesz przykłady i pomysły prezentacji danych, między innymi w formie wykresów interaktywnych bądź zestawiania danych z dwóch i więcej widoków (co nie jest możliwe z wykorzystaniem interfejsu Google Analytics). Wykorzystanie Embed API pozwala także na wykorzystanie niestandardowych komponentów w dashboardach. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej sięgnijcie do Google Develepors Centre.

Query Google Analytics
Sekcja narzędzia zawiera znane części z Was narzędzie Google Analytics Query Explorer, które pozwala na wyciąganie danych z Google Analytics z poziomu tego narzędzia. Query Explorer pozwala między innymi na wyciągnięcie danych z większej liczby wymiarów (w obrębie interfejsu Google Analytics możemy to zrobić tylko dla maksymalnie dwóch wymiarów). Query Explorer pozwala wyeksportować dane dotyczące wszystkich parametrów kampanii – tj. medium, źródło, kampania, słowa kluczowe i treść.

Mamy także dostęp do kilku innych narzędzi: Account Explorer, Dimensions & Metrics Explorer oraz Google Analytics Spreadsheet Add-on, który ułatwia eksport, przekazywanie i wizualizację danych z Google Analytics do arkuszy kalkulacyjnych Google Docs.

Aby korzystać z Google Analytics Demos & Tools musimy zalogować się do swojego konta Analytics – wówczas poszczególne demo zasilane są danymi z naszego własnego konta.


A co zmieniło się w Google Analytics Premium? Oto 3, naszym zdaniem, najważniejsze funkcjonalności, które pojawiły się w płatnym Analytics w 2014 roku:

Raportowanie zbiorcze w Google Analytics Premium

Raportowanie zbiorcze, czyli tzw. roll-up, to konto, które łączy w sobie kilka różnych stron internetowych (tzn. różnych domen, np. sklep.buty.pl, blog.buty.pl itd.). Każda z domen jest śledzona osobnym kontem Google Analytics, jednak aby mieć pełny obraz zachowania użytkownika we wszystkich serwisach tworzone jest właśnie konto zbiorcze.

Stworzenie takiego konta jest możliwe w obrębie Google Analytics (informacje jak to zrobić znajdziecie w poście Mariusza), jednak nowością Premium jest to, że nie ma potrzeby implementacji kilku kodów śledzących na jednej stronie. Samo stworzenie usługi roll-up jest bardzo proste i nie wymaga zmian w kodzie źródłowym strony.

Roll-up reporting to niewątpliwie wyjście naprzeciw dużym organizacjom, które posiadają wiele domen w różnych krajach. Posiadanie pełnego obrazu obecności on-line danej firmy jest niezbędne do podejmowania najważniejszych decyzji biznesowych.

Jakie możliwości daje opcja zbiorczego raportowania? Możemy w obrębie jednego interfejsu sprawdzić jak działają poszczególne jednostki (np. różne serwisy bądź lokalizacje) porównując je do siebie. To także lepsze spojrzenie na ścieżkę użytkownika pomiędzy naszymi serwisami (łącząc te dane np. z danymi dotyczącymi urządzeń, z których korzystają użytkownicy).

Integracja Google Analytics Premium z DoubleClick

To kolejna ważna informacja dla użytkowników Google Analytics Premium – w 2014 nastąpiła pełna integracja DoubleClick Campaign Manager z Google Analytics Premium.

DoubleClick to ad-server Google, który korzysta z danych pochodzących z ciasteczek. Dzięki temu możliwe jest odtworzenie historii przeglądania stron użytkownika, a co za tym idzie – wyodrębnienie jego preferencji. DoubleClick cookies wykorzystuje te dane do targetowania kampanii reklamowych. Na pewno nie raz widzieliście, że gdy tylko przejrzycie ofertę butów w Zalando.pl, „buty” będą chodzić za Wami cały dzień – na przykład w wyszukiwarce Google. Tak działa DoubleClick.

Integracja tych narzędzi to między innymi dostęp z poziomu Google Analytics do danych dotyczących wyświetleń i kliknięć w kreacje reklamowe, a także monitorowania jak poszczególne kreacje wpływają na konwersję. Możemy ocenić efektywność kreacji i kampanii z uwzględnieniem wszystkich dostępnych metryk Google Analytics (takich jak współczynnik odrzuceń czy czas spędzony na stronie) i jeszcze dokładniej analizować ROI z kampanii marketingowych i poszczególnych kanałów.

Możliwość eksportowania niepróbkowanych raportów poprzez API

Do tej pory Google Analytics Premium umożliwiało pobieranie niesamplowanych raportów wyłącznie do pliku csv. W tym roku dodano funkcjonalność dostępu do niepróbkowanych raportów poprzez API. To rozszerza możliwości analizy danych i odpowiada na specyficzne potrzeby konkretnych biznesów – np. poprzez możliwość integracji API z oprogramowaniami Business Intelligence i zasilenie go niepróbkowanymi danymi z Google Analytics Premium.

Raporty niepróbkowane tworzone za pomocą API procesowane są w trybie offline. Kompletny raport jest dostępny z poziomu API, ale także mogą być zapisane na Google Drive albo na Google Cloud.

Na koniec dobra informacja dla wszystkich, którzy potwierdzić swoją znajomość narzędzia Google Analytics i zdać egzamin Google Analytics Individual Qualification: zdawanie GAIQ jest już darmowe. Co więcej można zdawać egzamin po polsku. To jest 10 zmiana, którą wprowadził Google Analytics w 2014 roku.

Patrząc na tempo rozwoju Google Analytics w 2014 roku nie możemy już się doczekać co przyniesie kolejny rok :)

Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać ze wszystkimi nowościami – czas najwyższy!

Autor: Elżbieta

Ela nie tylko dużo gada, ale także dużo pisze. Dlatego w Conversion odpowiada za PR i Marketing, i to ona sprawuje pieczę nad naszym blogiem. Ma milion pomysłów na minutę, o których koniecznie i natychmiast musi komuś opowiedzieć. W życiu prywatnym, podobnie jak w pracy, nie znosi nudy i … ciszy :)





x

Pobierz najnowsze case study

Przeczytaj jak Limango Polska wykorzystuje potencjał analityki internetowej w swojej organizacji.

Pobierz case study
Przeczytaj poprzedni wpis:
Segmentacja to nie tylko segmenty zaawansowane. O właściwym podejściu do segmentacji w 4 krokach

O segmentacji pisaliśmy na łamach naszego bloga wielokrotnie, co oczywiście nie powinno dziwić – wszak segmentacja jest istotą analiz prowadzonych...

Zamknij