Co mi się nie podoba w nowym interfejsie Google Analytics
Atmosfera już trochę opadła po wprowadzeniu wersji beta, więc myślę, że najwyższa pora na jej krytyczną ocenę. Dlaczego krytyczna, a nie pozytywna? To proste – jest znacznie więcej zalet niż wad, więc o rzeczach do poprawy dużo łatwiej jest pisać:) Jednak opisując każdy z aspektów będę starał się najpierw znaleźć jego zalety.
Mimo ogromnej ilości plusów muszę przyznać, że ciągle nie mogę przestawić się do korzystania z nowego Google Analytics on a daily basis i sięgam do niego jedynie w momencie kiedy potrzebuję wykorzystać funkcjonalności niedostępne w obecnej wersji. W związku z tym, że zdarza się to dosyć często, to przygotowałem sobie listę rzeczy, które mi się nie podobają…
Panel administracyjny
Po przełączeniu się na nową wersję Google Analytics naszym oczom ukazuje się zupełnie nowy panel administracyjny. Od tej pory konta i profile dostępne są w strukturze drzewka. Jeżeli administrujemy dużą ilością profilów, to możemy użyć wyszukiwarki w celu znalezienia konkretnego profilu. Ciekawą rzeczą jest możliwość przejścia bezpośrednio z pulpitu administracyjnego do wybranej sekcji raportów (użytkownicy, źródła odwiedzin, treść i konwersje).
Swoją drogą ciekawi mnie, skąd pomysł na przetłumaczenie sekcji „Content” jako „Sieć partnerska” – to na pewno jakiś chochlik systemowy:)
Czego mi naprawdę brakuje w porównaniu do aktualnej wersji to pulpit, gdzie znajduje się podsumowanie najważniejszych metryk. Dzięki nie mu od razu po zalogowaniu mogę zobaczyć, co w trawie tego dnia piszczy i jak to się ma np. do dnia poprzedniego. Moim zdaniem w nowym interfejsie można byłoby to zastosować rezygnując lub przenosząc prawą sekcję Najnowsze wpisy na blogu pod strukturę naszych kont tj. na sam dół. Zwłaszcza, że do konta Google Analytics logujemy się dużo częściej niż pojawiają się wpisy na blogu – ja na przykład loguję się kilka razy dziennie, kiedy w momencie pisania tego artykułu ostatni post na blogu Google Analytics pojawił się 24 maja, a przedostatni 12 maja.
Raporty
Kalendarz – wybór zakresu dat
Przy wyborze zakresu dat ciekawym rozwiązaniem jest wybór „standardowych” zakresów dat z listy rozwijanej. Możemy wybrać dzień dzisiejszy, wczorajszy, ostatni tydzień lub zeszły miesiąc. Podobnie jak wcześniej kalendarz wyświetlany jest kwartałami – po 3 miesiące i mam wrażenie, że pomiędzy kolejnymi kwartałami przechodzi się o wiele szybciej niż obecnie (może to być również przyczyna ciągle niskiego wykorzystania nowego interfejsu).
Brakuje mi bardzo osi czasu, która często ułatwia mi wybór dłuższych okresów czasu oraz możliwości zaznaczenia wybranego tygodnia. Co prawda, jak wspomniałem możemy wybrać tydzień ze „standardowych zakresów”, ale jest to możliwe tylko w przypadku ostatniego tygodnia. Problem natomiast pojawia się jeżeli chcemy porównać ze sobą dwa tygodnie oddalone od siebie.
Porównanie dwóch dat
Jeżeli zdecydujemy się już na porównanie dwóch tygodni, co jest często wykorzystywane w analizach (mam na myśli porównanie dwóch okresów), to gdzie w raporcie mogę przekonać się jaki wzrost/spadek odnotowałem dla porównywanych okresów?
Dla porównania, obecnie wygląda to w ten sposób.
Eksport do PDF i XML
Co prawda samo Google przyznało, że na razie ta funkcjonalność nie jest dostępna, ale zaznaczyć zawsze warto – brak możliwości eksportu do PDF i XML. O tyle, o ile bez XML można żyć, to brak możliwości eksportu do PDF czasami znacząco utrudnia życie.
Brakuje mi również tutaj możliwości wysłania raportu mailem oraz konfiguracji harmonogramu wysyłania raportów, co w obecnej wersji jest łatwo dostępne.
Liczba odwiedzin w zakładce konfiguracja celu
Wybierając zakładkę konfiguracji celu np. w raporcie Źródła odwiedzin>Źródła napływające>Cały ruch nie widzę, ile użytkowników dotarło do mnie z danego źródła. Mimo że współczynnik konwersji jest miarą relatywną, to jednak kontekst liczby odwiedzin, które wpłynęły na jego wielkość jest niezbędny. Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy 50% współczynnikiem odwiedzin dla 2 odwiedzin oraz dla 100 odwiedzin:)
Wykresy po zastosowaniu filtra w ramach raportów
Nie wiem czy zauważyliście, ale wykresy po zastosowaniu filtra w ogóle nie zmieniają swojego kształtu tzn. nie uwzględniają danych przefiltrowanych. Może to być uciążliwe np. przy analizie trendu zmian wejść za pośrednictwem wybranych słów kluczowych np. branded keytwords.
Po zastosowaniu filtra na słowo kluczowe “conversion blog”.
Analytics w treści strony
Mimo że obecnie ta funkcjonalność często płata figle, to jednak brakuje mi jej w nowym interfejsie Google Analytics.
Raporty niestandardowe
Niestety migracja raportów niestandardowych pomiędzy obecną a najnowszą wersją nie działa poprawnie.
Ustawienia konta
Nie podoba mi się, że za każdym razem wchodząc do ustawień muszę wybierać konto, a następnie profil, którego ustawienia chcę edytować. Moim zdaniem znacznie lepiej wyglądałoby to, gdyby będąc w raportach danego profilu i klikając w ikonę ustawień bezpośrednio bylibyśmy przeniesieni do ustawień tego profilu.
Podsumowanie
To są moje najważniejsze żale, jeżeli chodzi o nowy interfejs Google Analytics. Czy dorzucicie coś jeszcze do tego? Czy zgadzacie się ze wszystkim?
Na pewno trzeba wziąć poprawkę na fakt, że to jest wersja i beta i pewnie długo nią pozostanie. Swoją drogą od momentu, w którym posiadamy dostęp do nowej wersji parę usprawnień zostało wprowadzonych. Szkoda tylko, że jak chce skorzystać z linka „Wyślij opinię” to jestem przeniesiony na stronę mojego panelu administracyjnego, a nie jakiegoś centrum opinii dla nowego Google Analytics.
Jeśli podobał Ci się ten post – subskrybuj kanał RSS Conversion blog
















Polub naszą stronę na Facebooku
Robert Drózd said:
maj 26, 11 at 09:49"Nie podoba mi się, że za każdym razem wchodząc do ustawień muszę wybierać konto, a następnie profil, którego ustawienia chcę edytować." – najbardziej głupio jest, gdy profil nazywa się tak samo jak konto, wtedy mamy ustawienia "strona.pl", które czasami są ustawieniami profilu a czasami konta.
A na stronie panelu administracyjnego zapomnieli o skrócie do zarządzania każdym z profili… Mam nadzieję, że słowo "beta" wyjaśnia część tych naszych narzekań.
Paweł Ogonowski said:
maj 26, 11 at 10:14@Robert, a co tam – jak nie chodzi opcja dawania feedbacku, to może na tego posta trafią ;))
Mariusz wspominał o tym, że nie da się porównać głównych danych dla dwóch okresów. Tak naprawdę to typ wyświetlania danych "Porównaj" nie funkcjonuje w ogóle dla dwóch okresów:
Tak to wygląda w starym GA: http://conversion.pl/blog/gfx/2011/05/porownanie-...
Tak to wygląda w nowym GA: http://conversion.pl/blog/gfx/2011/05/porownanie-...
Maciej Kuś said:
maj 26, 11 at 11:21Ja bym dorzucił jeszcze sprawę związaną z raportami niestandardowymi.
Mam raport utworzony dla danego profilu.. mogę go udostepnić, ale osoba która odbiera to de facto dostaje wzór raportu a nie wyniki raportu. Na dodatek nie jest to ten sam profil co u mnie.
Ale to w ogóle chyba był też problem w starej wersji.
Robert Drózd said:
maj 26, 11 at 21:21@Paweł: zgadza się, widoki Performance i Comparison czasami pokazują zupełne głupoty :> Prowadziłem szkolenie w poniedziałek opierając się na nowym interfejsie, w końcu się wkurzyłem i na dłuższy czas przełączyłem na stary. :)