Szkolenia z Google Analytics, Google Tag Managera i Optymalizacji Konwersji 13-16 marca 2017, WARSZAWA

Zarejestruj się już dziś »


Automatyczny dashboard (kokpit) managerski w 6 krokach

W ostatnim artykule na temat istoty kokpitów (dashboardów) managerskich w analityce internetowej pisałem o różnych rozwiązaniach, które uzupełnią nasz system raportowania. Obiecałem również, że pokażę krok po kroku jak stworzyć własny kokpit w darmowych dokumentach Google. Dzisiaj przyszła pora na tę instrukcję. Pamiętajmy jednak, że same dokumenty Google nie są super stabilnym narzędziem, ale do prostych kokpitów managerskich nadają się znakomicie. Jak w takim razie stworzyć w nich swój pierwszy automatyczny dashboard (kokpit) managerski?

1. Tworzymy pusty arkusz kalkulacyjny

Tutaj nie będę się szczególnie rozwodził. Klikamy na UTWÓRZ Arkusz i gotowe.

Nowy arkusz w Google Dokumentach

2. Instalujemy skrypt Google Analytics Data Fetch Functions

A dokładnie rzecz ujmując, w galerii skryptów (Narzędzia/Galeria skyptów) wyszukujemy skrypty „google analytics” i instalujemy skrypt Google Analytics Data Fetch Functions

Instalacja skryptu Google Analytics
W czasie instalacji zostaniemy poproszeni o autoryzację dostępu skryptu do naszego konta Google, na którym w Google Dokumentach tworzymy dashboard. Oczywiście autoryzujemy dostęp:)

3. Sprawdzamy czy dysponujemy funkcjami API Google Analytics

Po instalacji skryptu w Menedżerze skryptów (Narzędzia/Menedżer skryptów) powinny pojawić się trzy funkcje. Na ich podstawie za chwilę będziemy zaciągali za pomocą API dane z naszego konta Google Analytics.

Menedżer skryptów Google Dokumenty
Menedżer skryptów pokazuje nam nowe funckje, które za chwilę wykorzystamy do połączenia się z API Google Analytics.

Do ściągnięcia danych poprzez API wykorzystamy dwie z trzech funkcji, które pojawiły się po zainstalowaniu nowego skryptu:

  • getGAauthenticationToken(email, hasło), w której parametrami są dane dostępowe do konta Google Analytics, a wynikiem działania tzw. token, za pomocą którego następna funkcja będzie w stanie uzyskać dostęp do danych. Oczywiście dane będzie można ściągnąć z tych kont/profili, do których dostęp ma użytkownik o danym emailu.
  • getGAdata(token, profile ID, metrics, start date, end date, filters, dimensions, segment, sort, includeHeaders, max row), w której definiujemy zbiór danych, które chcemy ściągnąć za pomocą API Google Analytics. Aby konstruować zaawansowane zapytania powinniśmy zrozumieć każdy z elementów tej funkcji.

Poszczególne parametry funkcji getGAdata dotyczą:

  • token – jest to unikalne ID, które wcześniej wygenerowaliśmy funkcją, a więc wystarczy wskazać komórkę, w której mamy wynik działania funkcji getGAauthenticationToken, w której podaliśmy dane logowania naszego użytkownika do konta,
  • profile ID – ID profilu, z którego będziemy ściągali dane. Oczywiście, użytkownik, którego dane podaliśmy w funkcji getGAauthenticationToken musi mieć dostęp do tego profilu. Samo ID profilu można pozyskać na kilka sposobów. Po pierwsze odczytam go w ustawieniach profilu:
    ID profilu w ustawieniach administracyjnych Google Analytics
    ID profilu odczytamy w zakładce administratora konta Google Analytics.

    Jeżeli do profilu mamy dostęp użytkownika, to rzecz jasna nie możemy zajrzeć do ustawień tego profilu. W takiej sytuacji możemy skorzystać z Google Analytics Query Explorer 2, w którym na tej samej zasadzie (autoryzując dostęp dla wtyczki po podaniu naszych danych dostępowych) uzyskamy dostęp do ID profilu.

    Google Analytics Query Explorer 2
    ID profilu odczytamy również za pomocą Google Analytics Query Explorer 2.

    … lub po prostu odczytać go z linku do każdego raportu w ramach tego profilu:

    ID profilu w URL raportu
    Jeżeli pozostałe sposoby okażą się nieskuteczne, to ID profilu odczytamy również z URL raportu w ramach tego profilu.
  • metrics – oznacza metryki, które chcemy wygenerować do naszego dashboardu. Jednym zapytaniem możemy wygenerować maksymalnie 10 metryk. Jeżeli nie znamy nazewnictwa metryk Google Analytics w API, to znajdziemy je w dokumentacji Google Analyics. Każdą kolejną metrykę oddzielamy w zapytaniu znakiem średnika „;”,
  • start date oraz end date – określamy zakres dat naszego zbioru danych. Powinien on być w formacie rrrr-mm-dd,
  • filters – na ściągane dane możemy nałożyć filtry – jak w raportach Google Analytics. Budujemy je za pomocą wyrażeń regularnych na podstawie naszych metryk i wymiarów. Tutaj znajdziecie informacje na ten temat,
  • dimensions – oznacza wymiary, które chcemy wygenerować do naszego dashboardu. Jednym zapytaniem możemy wygenerować maksymalnie 7 wymiarów. Każdy kolejny wymiar oddzielamy znakiem średnika „;” w zapytaniu,
  • segment – oznacza segmenty, które chcemy nałożyć na wyświetlane dane. Mogą to być zarówno segmenty zdefiniowane już w naszym profilu (wówczas musimy zdefiniować je za pomocą parametru gaid), jak również segmenty dynamiczne – tworzone w „locie”. Więcej na ten temat tutaj,
  • sort – oznacza w jaki sposób chcemy sortować nasze dane tzn. względem jakiej metryki i rosnąco lub malejąco. Szczegóły tutaj,
  • includeHeaders – określa czy dla wygenerowanych danych mają być wyświetlane nagłówki. Przyjmuje wartość ture lub false,
  • max-results – określa ile wierszy ma być wygenerowane. Maksymalnie możemy ustawić tutaj 20 000 wierszy. Swoją drogą jest to maksymalna liczba wierszy którą jednorazowo możemy wyeksportować za pomocą interfejsu Google Analytics.

4. Przygotowujemy arkusz z zapytaniem do API

Kiedy wiemy, co poszczególne funkcje oznaczają pozostaje nam tylko przygotować odpowiedni arkusz, który będzie zawierał sprecyzowane dla naszego dashboardu (kokpitu) managerskiego dane. Oczywiście tych zapytań możemy utworzyć bardzo dużo – nie tylko jedno. Sugeruję, aby każde z nich umieścić w oddzielnej zakładce.

rkusz z zapytaniem do API Google Analytics
Przygotowanie arkusza zapytaniem do API Google Analytics polega na sprecyzowaniu, jakie dane z wybranego profilu chcemy ściągnąć. Zbudowane zapytanie za chwilę zaciągnie nam: Odwiedziny oraz Współczynnik odrzuceń z profilu o numerze 3266077. Metryki te będą pobrane dla marca 2013 dla odwiedzin z sieci wyszukiwania bezpłatnego (medium organic). Wymienione metryki będą wyświetlone względem słów kluczowych w kolejności malejącej względem odwiedzin. Dla wygenerowanych danych podane zostaną nagłówki kolumn. Zapytanie wygeneruje maksymalnie 1000 wierszy.

5. Generujemy dane

Nie pozostaje nam nic innego tylko użyć funkcji getGAauthenticationToken
oraz getGAdata wskazując odpowiednie wartości parametrów i chwilę poczekać na wygenerowanie się danych.

Dane z zapytanie do API
Ściągnięte dane są surowe i niesformatowane, ale za chwilę staną się pięknym dasboardem (kokpitem) managerskim.

6. Tworzymy dashboard (kokpit) managerski

Teraz musimy stworzyć tylko warstwę wizualną naszych danych tak, aby były łatwe i zrozumiałe po rzuceniu na nie okiem. Co więcej w oddzielnej zakładce arkusza możemy utworzyć panel sterujący, w którym będziemy zmieniali np. datę, a wartości te będą przekazywane dalej do naszego zapytania, które stworzyliśmy w punkcie 4. Jednocześnie po zmianie zapytania cały dashboard (kokpit) managerski automatycznie się nam odświeży.

Podsumowanie

Jak widzimy wystarczy 6 krótkich kroków, które pozwolą nam ściągnąć dane za pośrednictwem API z naszego Google Analytics. Taki automatyczny dashboard może z powodzeniem służyć do śledzenia wybranej kampanii lub sekcji strony. Możemy również udostępnić go osobom trzecim (bez możliwości edycji arkusza – no może poza opisanym w punkcie 6. panelem sterującym), aby miały dostęp do wybranych danych online.

Co myślicie o takim pomyśle na mini system raportowania?

Autor: Mariusz

To właśnie on odpowiada za wdrażanie analityki internetowej u naszych klientów. Skończył Szkołę Główną Handlową na kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne. Walczy obecnie o tytuł doktora :) Często możecie poczytać jego artykuły na naszym blogu oraz w prasie branżowej. Aaa.. coś jeszcze – Mariusz pilnuje by praca projektowa szła zgodnie z harmonogramem, i właśnie dlatego wszyscy tak bardzo go lubimy.





  • Mariusz Cieciura

    Ciekawy pomysł. Do tej pory robiłem to przy pomocy SEOTools w Excelu, ale Arkusz Google to ciekawa alternatywa i spore możliwości.

    • Mariusz Michalczuk

      My w Excelu korzystamy z wtyczki Shufflepoint, chociaż testujemy inne rozwiązania, które pomogą ściągać dane z innych systemów – nie tylko Google Analytics.

  • Gość

    Nie działa pozyskiwanie tokena pomimo podania poprawnych danych do logowania. Pojawia się żądanie WebLogin

    • Mariusz Michalczuk

      Spróbuj odinstalować i zainstalować jeszcze raz funkcje GA Data Fetch Functions.

  • http://www.skutecznyweb.pl skutecznyweb

    Trafiłem na ten artykuł prez przyapdek i jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy!

  • Tomek

    Świetny wpis! Czy wiecie może jak poradzić sobie z blokowaniem dostępu? Przeklikanie procedury udzialania dostępu nic nie daje

    "Authentication failed (Request failed for https://www.google.com/accounts/ClientLogin returned code 403. Server response: Error=BadAuthentication
    Url =https://www.google.com/accounts/ServiceLogin?service=analytics#Email=piotr.esensa%40gmail.com
    Info=WebLoginRequired
    )"

    • Mariusz Michalczuk

      Tomek, czy jesteś zalogowany do tego konta w czasie autoryzacji?

  • Tomek

    Tak, jestem zalogowany na tym samym koncie. Udało mi się tylko na pierwszym, na którym tego próbowałem (bez potrzeby autoryzacji). Teraz, gdy również z innych chcę pobierać dane mam ten problem.

  • http://blog.wsifirmawsieci.pl Mateusz Wisła / WSI

    Wykorzystanie google docs jest szczególnie korzystne dla organizacji, które korzystają z google apps i google docs w szczególności. wtedy użytkownicy znają interfejs i łatwo się wdrażają w korzystanie z takiego narzędzia. można też efektywnie zarządzać uprawnieniami i poziomem dostępu.

    w google docs można też latwo ustawić harmonogram dla odświeżania danych i np. wysylki na maila. A z wykorzystaniem Google Sites można stworzyć wewnętrzny Intranet z danymi z GA

    • http://www.conversion.pl/blog Mariusz Michalczuk

      Intranet za pomocą witryn Google to naprawdę fajny pomysł!:)

  • http://www.conversion.pl/blog Mariusz Michalczuk

    Co jeszcze przychodzi mi do głowy, to wyczyszczenie pamięci przeglądarki przed zalogowaniem się do drugiego konta.

  • Jenot

    No właśnie też to chciałem napisać. Dla bezpieczeństwa i braku interakcji lepiej wyczyścić dane przeglądarki a jeszcze lepiej wszystko robić pod linuksem. Nie pozwolić wirusom na śledzenie naszych poczynań :)

x

Pobierz najnowsze case study

Przeczytaj jak Limango Polska wykorzystuje potencjał analityki internetowej w swojej organizacji.

Pobierz case study
Przeczytaj poprzedni wpis:
4 pytania o moduł e-commerce w Google Analytics

Oto ona – długo wyczekiwana kontynuacja tekstu na temat wbudowanego w Google Analytics modułu e-commerce. Poprzednio omówiłem podstawy na ten...

Zamknij